W sobotę na obiekcie Warszawianki odbył się turniej Plus Huawei Winter Cup 2011. Startowało w nich 16 zespołów. Niektóre z teamów brały już udział w rozgrywkach organizowanych przez Ligowca, ale były też takie drużyny dla których był to debiut. Wszyscy piłkarze mogli do woli korzystać z cateringu zapewnionego dzięki sponsorowi – firmie Huawei. Szczególnym powodzeniem cieszyły się ciasteczka, które dodawały zawodnikom energii potrzebnej w czasie intensywnego wysiłku :)
Z pierwszej grupy wyszedł zespół Plus.Biznes, który mocno rozpoczął turniej, bo od zwycięstwa 3:1 nad DOK Łódź. W dwóch pozostałych meczach nie poszło już tak łatwo. W meczu z Huawei 1 dopiero w ostatniej minucie Gadaliński zapewnił swojej drużynie cenne 3 punkty. Ostatni mecz Plus. Biznes do 16 minuty przegrywał z Techniką 1, ale wtedy błysnął ponownie Gadaliński doprowadzając do remisu 1:1. Plus. Biznes z dorobkiem 7 punktów zajął pierwszej miejsce w grupie. Także drugi team, który awansował do ćwierćfinałów – DOK Łódź miał zabójcze końcówki spotkań. W meczu z Techniką 1 Łodzianie szybko zdobyli prowadzenie, jednak w 18 minucie stracili gola i był remis. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów, sprawy w swoje ręce, a raczej nogi wziął Madaliński i po jego trafieniu DOK wygrał. Jeszcze więcej emocji było w meczu z Huawei 1, który był stawiany w gronie faworytów turnieju. Na 3 minuty przed gwizdkiem kończącym spotkanie Huawei 1 prowadziło 2:1 i zachowywało szansę na awans. Jednak po golach Olszewskiego i Stańdo to ekipa z Łodzi mogła się cieszyć z awansu do ćwierćfinału.
W grupie 2 bezkonkurensycjny okazał się Departament Sprzedaży PrePaid, który przejechał się po rywalach niczym walec i ograł 9:0 Pion Marketingu, 5:1 Huawei 2 i takim samym stosunkiem bramkowym Pion Bezpieczeństwa. Rzuty karne musiały rozstrzygnąć, który zespół awansuje z 2 miejsca. Pierwszy raz miała miejsce taka sytuacja, że trzy zespoły miały na swoim koncie taką samą ilość punktów, a dodatkowo Huawei2 i Pion Marketingu taki sam bilans bramkowy. W związku z tym te dwie drużyny musiały rozegrać serię rzutów karnych aby wyłoniony został zwycięstwa. Lepsi w wykonywaniu „jedenastek” okazali się piłkarze Pionu Marketingu, którzy stosunkiem 3:2 pokonali Huawei i mogli się cieszyć z tego, że grają dalej.
Z trzeciej grupy awansowała Sprzedaż i Departament Reklamacji. Sprzedaż dzięki szybkiemu strzeleniu dwóch goli w meczu z Techniką2 nawet mimo stracenia jednego, dowiozła cenne zwycięstwo do końca. Mecz z Departamentem Sprzedaży Telemarketingowej był bardzo zacięty i oba teamy nie zdołały strzelić przeciwnikowi bramki i podzieliły się punktami. Ostatni mecz Sprzedaż grała z Departamentem Reklamacji. Spotkanie to miało zdecydować, która drużyna zajmie pierwsze miejsce w tabeli, bo Departament Reklamacji gładko pokonał 3:0 Departament Sprzedaży Telemarketingowej i 4:2 Technikę 2.W konfrontacji tych zespołów lepsi okazali się piłkarze Sprzedaży, którzy lepiej zaprezentowali się w drugiej części spotkania i po dwóch trafieniach Otwinowskiego wygrali 2:1.
W ostatniej, 4 grupie, nie było godnego przeciwnika dla Cyfrowego Polsatu. Tylko w pierwszym meczu z Departamentem Operacji IT przeciwnicy wysoko podnieśli poprzeczkę i po wyrównanym spotkaniu Polsat ostatecznie wygrał 2:1. W drugim meczu w turnieju Cyfrowy Polsat pokonał Departament Akredytacji i Windykacji Należności 4:1 a hattrickiem popisał się Kozłowski. Jeszcze większego wyczynu ten zawodnik dokonał w spotkaniu z Departamentem Zarządzania Sprzętem Abonenckim gdy strzelił 15 bramek (!!!), a Polsat wygrał 18:0. Z drugiego miejsca wyszli piłkarze Departamentu Operacji IT, którzy oprócz meczu z Polsatem, dwa pozostałe spotkania wygrali. Pokonali 16:0 Departament Zarządzania Sprzętem Abonenckim, a 11 z tych goli strzelił Nowocień. Zawodnicy Departamentu Akredytacji i Windykacji Należności byli o niebo lepszym rywalem, ale po 4 trafieniach Nowocienia Operacje wygrały 4:3.
Jako pierwsi do półfinału awansowali piłkarze Plus.Biznesu, którzy nie dali najmniejszych szans swojemu rywalowi Pionu Marketingu i zdeklasowali ich 6:1. W drugim ćwierćfinale było więcej emocji. Na kilka sekund przed końcem Departament Sprzedaży PrePaid prowadził 1:0. Gdy wydawało się, że to oni będą czekać na przeciwnika w półfinale, szybką akcję przeprowadził Olszewski z Krychem a ten ostatni doprowadził do remisu! O tym, kto awansuje musiały zdecydować rzuty karne. Lepiej wykonywali je zawodnicy PrePaid, którzy wygrali konkurs „jedenastek” 4:2.
W trzecim półfinale stanęły naprzeciwko siebie zespoły Departamentu Reklamacji i Cyfrowego Polsatu. Wynik meczu w 4 minucie otworzył Kozłowski, ale po 8 minutach na boisku był już remis a trafienie po podaniu Nogi zanotował Jończyk. Przez kolejne minuty oba zespoły się starały aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Udało się to w końcówce meczu Polsatowi, który po dwóch trafieniach Kozłowskiego i jednym Zalewskiego pokonał rywala 4:1 i mógł obmyślać taktykę na spotkanie półfinałowe z PrePaidem.
W ostatnim ćwierćfinale spotkała się Sprzedaż, która wyszła z 1 miejsca z grupy 3 oraz Departament Operacji IT, który zajął 2 miejsce w grupie 4. Lepi okazali się gospodarze, którzy po hattricku Wrzeciona pokonali rywala 3:1 i mogli się szykować na konfrontację z Plus. Biznes.
W pierwszym półfinale stanęli naprzeciwko siebie oskrzydleni po wyeliminowaniu DOK Łódź piłkarze Departamentu Sprzedaży PrePaid i piłkarze Cyfrowego Polsatu, którzy okazali się lepsi od Departamentu Reklamacji. Mecz lepiej rozpoczęli gospodarze, którym prowadzenie od 3 minuty dał Drążyk wykorzystując dogranie Paszkota. Pięć minut później do remisu doprowadził Jarzębski. Upływały kolejne minuty a wciąż nie wiadomo było kto zagra w wielkim finale, bo oba zespoły prezentowały wyrównany poziom i skutecznie rozbijały ataki przeciwnika. Grę w finale Cyfrowemu Polsatowi zapewnił wyróżniający się podczas całego turnieju Kozłowski, który najlepiej odnalazł się w polu karnym po zagraniu z rogu i pokonał Parysa.
Mecz pomiędzy Plus.Biznes a teamem Sprzedaży stał na wysokim poziomie. Oba zespoły prezentowały szybki i otwarty futbol, a ich gra mogła się podobać kibicom. W 8 minucie z rzutu wolnego huknął Pieprzyk, a bezradny Wojtczak mógł tylko śledzić wzrokiem jak piłka wpada do siatki. Przez kolejne minuty Sprzedaż robiła wszystko co mogła aby wyrównać, ale dobrze w bramce gospodarzy spisywał się Kozark. Równie dobrze bronił Wojtczak, który po raz drugi skapitulował dopiero na minutę przed końcem meczu, gdy pokonał go Fronczak sprytnym strzałem przy słupku.
Sprzedaż poprawiła sobie humor po przegranym półfinale w meczu o 3 miejsce. Początek spotkania i dwie bramki Puchały w 5 i 6 minucie można powiedzieć, że rozstrzygnęły ten mecz. Gospodarzom dodały skrzydeł, a PrePaid mimo że próbował to widać było, że te trafienia ich podłamały i stracili nadzieję. W drugiej odsłonie meczu Sprzedaż powiększyła swoją przewagę po trafieniach Wrzeciona i dwóch Tarasa. Zespołowi Departamentu Sprzedaży PrePaid nie udało się strzelić nawet jednego gola na osłodę porażki, ale i tak mogą się cieszyć z wysokiego 4 miejsca w turnieju, bo prezentowali się w nim bardzo dobrze. Brązowe medale po zwycięstwie 5:0 zawisły na szyjach Sprzedaży.
W wielkim finale Plus Huawei Winter Cup 2011 spotkały się dwa zespoły prezentujące najwyższą formę przez wszystkie spotkania. Plus.Biznes podczas całego turnieju przegrał tylko jedno spotkanie w fazie grupowej, natomiast Cyfrowy Polsat nie stracił żadnego punkciku pokonując rywala po rywalu. Oba teamy zaczęły spotkanie dość ospale i zachowawczo. Pierwszą groźną akcję i od razu bramkę zdobyli zawodnicy Polsatu, gdy na strzał zza pola karnego zdecydował się Zalewski. Trzy minuty później ten sam zawodnik dokładnie dograł do najskuteczniejszego strzelca swojego zespołu – Kozłowskiego, a ten nie miał problemów z pokonaniem Kozarka. Cyfrowy Polsat mając dwubramkową przewagę oddał inicjatywę gościom. Mimo ataków Plusu.Biznes bramkarz gospodarzy Kucharczyk zachowywał czyste konto, bo piłkarze gości mieli źle ustawione celowniki. Gdy w 15 minucie Wieczorkowski precyzyjnym strzałem w długi róg strzelił kontaktowego gola, wydawało się, że sprawa wyniku jest jeszcze otwarta. Polsat nie dał sobie jednak wyrwać do końca spotkania zwycięstwa i mógł świętować 1 miejsce w turnieju.
Po finale nastąpiła ceremonia rozdania nagród dla najlepszych zespołów i wyróżniających się zawodników.
Królem strzelców z imponującym wynikiem 25 trafień został Sebastian Kozłowski ze zwycięskiej drużyny Cyfrowego Polsatu. Ten sam piłkarz otrzymał też nagrodę dla najwszechstronniejszego zawodnika turnieju. Najlepszym bramkarzem został wybrany Norbert Kucharczyk. Cyfrowy Polsat w swoim debiucie w turniejach Ligowca zajął pierwsze miejsce i zgarnął wszystkie nagrody indywidualne. Gratulujemy! Gratulacje należą się wszystkim zespołom, bo na obiekcie Warszawianki widać było duże zaangażowanie i wolę walki.
Za pomoc w organizacji turnieju serdecznie dziękujemy firmie Huawei i Plus. Mamy nadzieję, do zobaczenia wkrótce! :)